Samodzielna nauka dziecka w domu zwana popularnie odrabianiem lekcji jest niezwykle ważnym ogniwem w procesie nauczania i wychowania: jest to dalszy ciąg nauki szkolnej przygotowujący dziecko do samokształcenia.

Odrabianie lekcji, to jeden z pierwszych poważnych obowiązków każdego dziecka. Zadaniem rodziców jest wspomaganie dziecka w codziennym jego wykonywaniu. Sposobów jest wiele. Kilka z nich zostało opisanych poniżej – tak by praca domowa nie przerodziła się w wojnę domową.

Podstawową kwestią jest wyrobienie w dziecku przekonania, że zadanie domowe jest jego sprawą, a nie sprawą jego rodziców.

To dziecko ma starać się zapamiętać co jest zadane do domu.

To ono sprawdza, co każdego dnia ma do zrobienia.

To ono ustala kolejność odrabiania lekcji.

To ono samodzielnie odrabia lekcje.

To ono ma pakować tornister na następny dzień.

Dla dziecka rozpoczynającego przygodę z edukacją są to niezwykle trudne zadania. Na początku warto omówić plan lekcji i ustalić, w jakim czasie dziecko ma odrabiać pracę domową.

Rodzice do pracy – dziecko do szkoły.

Pamiętaj, że dziecko w szkole też pracuje. Spędza tu kilka godzin dziennie i jest to dla niego duży wysiłek. Po przyjściu do domu (tak jak rodzic po pracy) ma prawo odpocząć co najmniej jedną lub dwie godziny. Do czasu odpoczynku wliczamy posiłki i zabawę (lalkami, klockami, na podwórku - ważne by bez komputera – podczas wykonywania różnych czynności wypoczywa się najlepiej). Należy pamiętać również, by uprzedzić dziecko, że za chwilę nastąpi koniec zabawy, a sygnałem jej zakończenia może być dźwięk minutnika lub budzika.

Miejsce i dobra atmosfera.

Po umyciu rąk dziecko siada przy biurku. Zadbaj, by w miejscu do nauki:

Stało biurko i krzesło są dostosowane do wzrostu dziecka.

Światło dzienne padało z lewej strony (chyba że dziecko jest leworęczne).

Oświetlenie elektryczne nie było ani zbyt jaskrawe, ani za słabe.

Panowała cisza.

Bądź przy dziecku kiedy przegląda książki i ćwiczenia, by przypomnieć sobie co ma do zrobienia. Rozmawiaj, komentuj i wspólnie z dzieckiem ustal kolejność odrabiania lekcji. Zwykle na początku najlepiej zrobić to co sprawia dziecku trudność. Z dzieckiem o niskiej samoocenie zacznij od rzeczy łatwiejszych, potem przejdź do tych trudnych, a na końcu zajmijcie się zadaniem o średnim stopniu trudności. Rozmawiaj z dzieckiem o tym, że lekcje odrabia się powoli i starannie – nie będzie wtedy konieczności przepisywania i poprawiania i szybciej będzie można znów się bawić.

Po pierwsze: SAMODZIELNOŚĆ

Dziecko powinno sobie przygotować wszystkie potrzebne rzeczy potrzebne do pracy. Ważne, by pracowało samodzielnie! Na początku prawdopodobnie będzie prosić o potwierdzenie, że poprawnie wykonuje zadania. Nie krytykuj dziecka, lecz wskaż z radością każde zadanie (lub jego fragment) wykonany dobrze. Komentarz typu: „Podoba mi się, że mieścisz się w liniach i starasz się pisać starannie" zmotywuje dziecko bardziej niż: „ Te litery znów są takie krzywe, trzeba napisać to jeszcze raz"

Nie piszemy, nie liczymy, nie rysujemy za dziecko! To ono uczy się uczyć! Im bardziej będzie samodzielne tym mocniej zacznie doceniać własną samodzielność.

Po drugie: KONTROLA

Wspólnie sprawdźcie odrobione lekcje. Pamiętaj, że dziecko ma prawo popełniać błędy. Chwal je za to, że je zauważa i poprawia.

Dbaj również o to by dziecko samo (pod Twoim nadzorem) pakowało tornister. Ucz je w jakiej kolejności wkładać do niego potrzebne rzeczy, jak układać zeszyty by nie zawijać rogów. Dzięki tej czynności dziecko uczy się systematyczności i porządku.

Wymienione czynności wykonuj z dzieckiem mniej więcej przez dwa miesiące, a następnie coraz mnie czasu spędzaj z nim przy odrabianiu lekcji. Kontroluj codziennie. Jeśli w drugim semestrze dziecko radzi już sobie dobrze możesz kontrolować niesystematycznie, a dobre przygotowanie do szkoły nagradzać np. dużym plusem narysowanym w specjalnie zrobionej dla dziecka tabeli. Duża liczba plusów powinna wiązać się z nagrodą, np. wspólną wyprawą do kina, na spacer, do zoo.

Niesystematyczna kontrola odrobionych lekcji i spakowanego tornistra bardziej motywuje dzieci do dobrej pracy – nie wiedzą kiedy nastąpi kontrola, więc starają się każdego dnia. Dziecko nie traci uzyskanych plusów, ale w razie „wpadki" nie przybywa nowych i nagroda się oddala.

„Przede wszystkim należy uczyć dziecko patrzeć, rozumować i kochać, dopiero potem uczy się je czytać; należy nauczyć młodzieńca chcieć i móc działać, a nie tylko wiele wiedzieć i umieć."

Janusz Korczak

Opracowała: M. Kudła

Na podstawie: Janiszewska B., Sześcioletni uczeń, WSiP, Warszawa 2014.